Gdybym mogła na pewno kupiłabym całą tą lodziarnię i pochłonęła je wszystkie za jednym zamachem! Wybór był bardzo trudny, bo było ponad 50 smaków lodów! Po długiej chwili namysłu wybrałam lody krówkowe oraz ciasteczkowe. Natomiast Wiktoria wybrała malinowe oraz czekoladowe. Zamówiłam lody i zaskoczyłam Wiku moimi umiejętnościami z języka Włoskiego.
Zgadnijcie co zrobiła Wiki gdy dostałyśmy nasze lody! Tak! Zrobiła zdjęcie! Były bardzo pyszne i po zjedzeniu poszłyśmy do naszego pięknego hotelu pod nazwą LIBERTY i... Poszłam spać! Bo była godzina 23:54! *NASTĘPNEGO DNIA*
W Roseto jesteśmy już ponad tydzień i powoli zbliża się nieubłagany dzień wyjazdu do domu. Ale to jeszcze tak szybko nie przyjdzie! Mamy jeszcze tydzień! Uznałyśmy, że dzień dzisiejszy jest idealnym dniem do zrobienia zakupów! Jej!


Boski nawet jak krótki! <3 czekam na następny :*
OdpowiedzUsuń