-What happened to you?-zapytała
-Wiki, ona cię na pewno nie rozumie!-szepnęłam do Wiktorii, a dziewczyna płacząca na murku podniosła głowę, tak jakby rozumiała co powiedziałam do Wiki.
-Zgubiłam się w tym mieście!-powiedziała zapłakanym głosem dziewczyna.
-Widzę, że jesteś z Polski! A ja tak się męczyłam żeby spytać się Ciebie po angielsku!-Wiki
-Jak masz na imię?-zapytałam
-Paulina.-powiedziała zapłakana.
-Ja jestem Klaudia, a to jest Wiki-przedstawiłam Pauli nas.
-Sytuacja jest kiepska! Przyjechałam tu żeby się opalać a jak przyszłam do mojego Hotelu to okazało się, że nie ma rezerwacji na moje nazwisko! Myślałam, że mnie szlak trafi!
-Ey... Klaudia! Przecież mamy jedno łóżko wolne w naszym pokoju!-powiedziała Wiki uradowana.
-Właśnie! Możemy odstąpić ci te łóżko!-powiedziałam Pauli.
-Naprawdę? Przecież nawet się nie znamy.-Paula.
-Nie ma problemu!
-Już was kocham!
-To idziemy do hotelu?-zapytała Wiki
-No raczej tak!-Paula
Zaprowadziłyśmy Paule do hotelu i pokazałyśmy jej swoje łóżko. Widać było, że nie spodziewała się, że zaproponujemy jej coś takiego.
-Jaki piękny pokój!-powiedziała szczęśliwa Paulina.-Ogarnij się i idziemy na pizze!-powiedziałam
-Dajcie mi 30 min!
*30 MINUT PÓŹNIEJ*
Paula była ubrana tak ślicznie! Dobra ale już wam nie pisze naszego dialogu, bo był taki sam jak zawsze.
-Gotowa?-zapytała Wiki Paule
-Jasne!-odpowiedziała.
-Gdzie jest jakaś dobra pizzeria?-zapytałam
-Wejdziemy do pierwszej lepszej! Tu wszystkie pizzerie są dobre! Przecież jesteśmy we Włoszech!-Wiku
-O patrzcie! Ta wygląda całkiem fajnie!-powiedziała zadowolona Paulina.
-Wchodzimy!-powiedziałam razem z Wiki po czym spojrzałyśmy się na siebie jak jakieś wariatki.
MEGA!
OdpowiedzUsuń