-Idziemy gdzieś?-zapytałam Wikuś.
-Klaudia! Przecież jest już godzina 22:00. Ja się idę kąpać i pooglądam sobie jeszcze telewizję.-odpowiedziała Wiku.
-W sumie...
Ładnie się wyprysznicowałyśmy i oglądałyśmy telewizje. Oczywiście na nasze nieszczęście leciało coś o tajnych agentach. Widać było, że Paula nie była tym zadowolona! Wszystko składa się w jedną całość!
*Następnego dnia*
Obudziły mnie jakieś dziwne szelesty, była około godzina 7:00. Rozglądam się po pokoju... Czegoś mi brakowało, nie, nie czegoś tylko kogoś! Paulina zniknęła! Na stoliku leżała karteczka, pisało na niej:
"Muszę już wyjeżdżać, dziękuje wam bardzo, że dałyście mi miejsce do spania".
Jak najszybciej obudziłam Wikuś i pokazałam jej to wszystko.
-To wszystko prawda! Paulina jest szpiegiem! A my dałyśmy się na to wszystko nabrać! Jakie my jesteśmy naiwne!-krzyczała ze złości Wiku.
-Wiki, najważniejsze jest to, że wszytko znów jest tak jak było i mamy wszystkie nasze rzeczy.
-Dobra... Idziemy jeszcze na plażę?-zapytała-Jestem za!
Po kilkunastu minutach przygotowań byłyśmy już gotowe żeby pójść na plażę. Tak! Znów mamy coś takiego samego! Tym razem jest to strój kąpielowy! Mamy go w paski, tyle że Wiku ma z czerwonymi dodatkami. Bez zbędnego gadania poszłyśmy się zrelaksować na plażę. Powiesiłyśmy nasze torby na parasole, ściągałyśmy sukienki i położyłyśmy się na leżak. Było tak cieplutko i tak przyjemnie. Mogłabym tak całymi dniami siedzieć. Wszystkie niemiłe rzeczy które się dziś i wczoraj przydarzyły poszły w niepamięć. Bawiłyśmy się świetnie, oto kilka zdjęć które zrobiła Wikusia.

<3 Nie mogę doczekać się szóstego!
OdpowiedzUsuń