-KLAUDIA!!-krzyknęła leżąc WIKI-Nie stój tak, tylko pomóż mi wstać, bo umrę!!
Pobiegłam niczym SuperWomen na ratunek! Dzięki mnie całe nasze miasto będzie bezpieczne.
-Podaj mi rękę!-powiedziałam, a Wiki podała mi ją.-Jesteś uratowana, a teraz lećmy na W-F
-Lećmy, moja wybawczyni!
Na lekcji graliśmy w cztery ognie. -,-. NO KOMENTS. A co jest tym najlepsze?! To, że graliśmy przeciwko chłopakom, których nie znamy, a między nimi był Adam! Czy to jest jakiś żart? Zgadnijcie kogo zbił jako pierwszą? No jasne, że mnie! I jeszcze ironicznie puścił oczko. Obserwowałam przez resztę czasu trwania lekcji poczynania Adama i spółki. Sukcesywnie zbijali każdą dziewczynę... Oprócz jednej, a mianowicie Wiki! Został ona jako ostatnia. Natomiast z chłopaków został tylko Adam. Wiki przymierzała się do ostatecznego strzału. Wszyscy skandowali jej imię... Gdy nagle zadzwonił dzwonek na przerwę i każdy wybiegł z sali gimnastycznej do szatni. Ja poczekałam na Wikiś i dopiero wyszłyśmy.
Gdy już się przebrałyśmy i poszłyśmy na plac szkolny zjeść jakąś bułkę czy coś. Po drodze spotkałyśmy Adama.
-Hej! Dobrze grałaś!-powiedział do Wiki.
-Ee... Dzięki?
I tak skończyła się ta jakże pasjonująca rozmowa.
A więc tak. Poszłyśmy na plac szkolny jeść drugie śniadanie i pogadać.
-Z czym masz kanapkę?-zapytałam-Bo ja z sałatą i szynką i chyba z serem.
-Ja mam ze śmietankowym serkiem i pomidorem.
-Zamiana!-krzyknęłyśmy razem i zamieniłyśmy nasze kanapki
-Mniam! Twoja, znaczy moja kanapka jest pyszna.
Gdy już się przebrałyśmy i poszłyśmy na plac szkolny zjeść jakąś bułkę czy coś. Po drodze spotkałyśmy Adama.
-Hej! Dobrze grałaś!-powiedział do Wiki.
-Ee... Dzięki?
I tak skończyła się ta jakże pasjonująca rozmowa.
A więc tak. Poszłyśmy na plac szkolny jeść drugie śniadanie i pogadać.
-Z czym masz kanapkę?-zapytałam-Bo ja z sałatą i szynką i chyba z serem.
-Ja mam ze śmietankowym serkiem i pomidorem.
-Zamiana!-krzyknęłyśmy razem i zamieniłyśmy nasze kanapki
-Mniam! Twoja, znaczy moja kanapka jest pyszna.
***
Lekcje skończyły się. Razem z Wiki szybko wyszłyśmy ze szkoły i tym razem ni ja poszłam do Wiki, lecz ona do mnie.m. Odrobiłam zadanie i zjadłam pyszny obiad.
One mają być dłuższe bo mnie szlak trafi!! -,- <3 <3 <3
OdpowiedzUsuńKocham to, I like It, Ich liebe es!
Pisz dalej <3